Stanisław Dużyński

Stanisław Dużyński to jeden ze współtwórców i głównych przedstawicieli słynnego sierpeckiego ośrodka rzeźby ludowej, zaliczany również do grona najwybitniejszych indywidualności rzeźbiarskich W Polsce.

Stanisław Dużyński
Stanisław Dużyński

Wychował się w kręgu tradycyjnej kultury wiejskiej, która ukształtowała jego osobowość, jego nawyki estetyczne i której zasadom pozostaje wierny po dziś dzień. Los pozwolił, że w pewnym momencie, dzięki rzeźbiarstwu, jego dotychczasowe skromne i pracowite życie stało się łatwiejsze pod względem materialnym, zaznał też sławy i satysfakcji, natomiast nie wpłynęło to w zasadniczy sposób na jego pojmowanie świata, zainteresowania, sposób bycia. Nie wyrwał się poza ramy dawnych tradycji kulturowych. Jego droga artystyczna ma też wiele wspólnych cech z kolejami życia i twórczością dawnych świątkarzy.
Urodził się 4 lutego 1923 roku W Zawidzu Kościelnym, W rodzinie kościelnego. W domu było pięcioro dzieci. Przed wojną ukończył 6 klas szkoły powszechnej, a po wojnie uzupełnił podstawowe wykształcenie. W środowisku wiejskim sposobem na dalsze życie przy braku gospodarstwa często była nauka rzemiosła, a że lubił majsterkować i od dzieciństwa próbował „coś strugać”, w wieku piętnastu lat zaczął terminować u jednego z miejscowych stolarzy – Franciszka Sulkowskiego. Naukę przerwała wojna. Podejrzany o przynależność do AK, 13 maja 1944 roku został osadzony w płockim areszcie, a następnie zesłany do obozu koncentracyjnego w Stutthofie. W trakcie ewakuacji obozu do Wejherowa transport został odbity przez wojska radzieckie i Dużyński powrócił do domu 20 marca 1945 roku.
Wrócił schorowany i podjął leczenie, natomiast przeżycia związane z tym okresem pozostawiły W nim głęboki ślad. Z czasem przyszły rzeźbiarz zaczął pomagać ojcu W kościele i w zajęciach na cmentarzu, a ponadto zajął się robotami stolarskimi – wykonywał na zamówienie meble, wyrabiał trumny, najmował się także do prac przy budowie domów, a przede wszystkim wyspecjalizował się w stolarce budowlanej.
Tymczasem W 1952 roku ożenił się, a jego żona Stanisława pochodziła z pobliskiej wsi Milewo, z gospodarskiej rodziny. Jednakże W domu było jedenaścioro dzieci, stąd poza krową niewiele otrzymała W wianie i wspólnie z mężem podjęła trud żmudnego dorabiania się.
Zatrudniała się do różnych prac sezonowych, wspomagała domowy budżet hodując drób, krowy, świnie. Tymczasem potrzeby były coraz większe, gdyż pojawiły się dzieci, a ponadto zawaliła się część zamieszkiwanego przez nich domu i należało pomyśleć 0 budowie nowego. Przy braku odpowiednich funduszy oboje skoro świt wyrabiali pustaki na nowy dom i w dużej mierze sami, z mozołem go budowali. l ta walka o byt W Widoczny sposób zaważyła na przyszłych działaniach twórczych Dużyńskiego.
Okres powojenny był czasem podsumowania strat W kulturze i badań dotyczących zachowania twórczości ludowej, jak również działań na rzecz jej odrodzenia. W latach 1950. na terenie pow. sierpeckiego penetracje W tym zakresie prowadził Marian Przedpełski, były nauczyciel i społecznik, wcześniej związany z pobliskim Bieżuniem. On też W 1958 roku dotarł do „Zawidza, gdzie przez miejscowego proboszcza został skierowany do Stanisława Dużyńskiego i Wincentego Krajewskiego.
Ksiądz Eugeniusz Janik pamiętał, iż Dużyński dorobił niegdyś brakującą rękę figurze Matki Boskiej z Jezusem, znajdującej się W miejscowym kościele, znał jego uzdolnienia i zapewne widział w nim potencjalnego rzeźbiarza.
Jak wspomniano, Dużyński od dziecięcych lat lubił majsterkować, zbudował ruchomy wiatrak, kiedyś niespodziewanie zaintrygował go uszkodzony żelazny krzyż i postanowił zrobić podobny z drewna, wykonał też figurkę Matki Boskiej, którą jednak, zniszczoną przez robaki, matka z czasem spaliła. Był ,,zmyślny” i nawet potrafił wykonać skrzypce, a z rogu wyrabiał grzebienie. Na początku lat 1950. rozpoczął także rzeźbienie figury Chrystusa Frasobliwego, gdy jednak nie kończył, a wstępnie obrobiony klocek walał się przeszkadzając żonie, ta z czasem wykorzystała go na opał. Natomiast miał wykonaną rzeźbę Chrystusa pod krzyżem, którą zobaczył u niego Przedpełski podczas swojej pierwszej wizyty i zainteresował się zakupem. Tymczasem figurka była już poświęcona i twórca nie zamierzał jej sprzedawać, natomiast zgodził się na wypożyczenie. Rzeźba jednak już do niego nie powróciła, ale otrzymał za nią zapłatę (rzeźba została zakupiona przez Ministerstwo Kultury i Sztuki i przekazana do Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, nr inwentarza PME 10064).
W tym miejscu należałoby wyjaśnić, iż wbrew temu, co podają niektóre publikacje, prace Stanisława Dużyńskiego nie uczestniczyły ani w wystawie Sztuka ludowa Mazowsza Płockiego, eksponowanej w Płocku 1957 roku, ani w organizowanej 1958 roku -_ Sztuka ludowa na Mazowszu (Łódź – Piotrków Trybunalski – Łowicz). Natomiast w tymże 1958, Związek Spółdzielni Przemysłu Ludowego i Artystycznego ,,Cepelia” w Warszawie zorganizował konkurs na szopkę bożonarodzeniową, a Dużyński – zwykle z rezerwą odnoszący się do nieznanych sobie rzeczy i niechętny nowinkom – pod wpływem namowy Przedpełskiego zdecydował się wziąć w nim udział. W konkursie uczestniczyli także trzej inni rzeźbiarze z powiatu sierpeckiego (W. Krajewski, M.”Ruszkowski, W. Skirzyński). ,,Sierpeccy” twórcy okazali się wielkim odkryciem i zdobyli czołowe nagrody. Był to wielki sukces przynoszący istotny przełom w ich życiu. Za swoją pracę Dużyński otrzymał pierwszą nagrodę, co otworzyło mu drogę zbytu dla wykonywanych prac i rozpoczęło artystyczny życiorys, przyniosło rozgłos i satysfakcję. Odkrycie to dało także początek tradycji rzeźbiarskiej w rejonie sierpeckim, natomiast twórcy, których z czasem zaczęło przybywać, znaleźli się w kręgu wielkiego zainteresowania, a ich działalność została spopularyzowana w całej Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *