Grzegorz Goczyński

Grzegorz GoczyńskiGrzegorz Goczyński „zaraził” się rzeźbiarstwem  od nieżyjącego już Henryka Wierzchowskiego. Było to ćwierć wieku  temu, gdy Pan Grzegorz osiadł w Zawidzu. Przez ten czas spod jego reki wyszło wiele dzieł sztuki. Ale czy ludowej?  Grzegorz Goczyński bezskutecznie stara się o członkostwo  w Stowarzyszeniu Twórców Ludowych. Jest tam bowiem postrzegany jako profesjonalista, anie rzeźbiarz ludowy. On sam zaś uważa, że jego prace w swej formie profesjonalne mają genezę na wskroś ludową i taki tez jest ich duch. Tworzy głownie dzieła sztuki sakralnej. Niedawno w jego pracowni powstał tryptyk przedstawiający ostatnią wieczerzę. Płaskorzeźba ta zdobi ołtarz kościoła  w Brzozowicy na Podlasiu. Ale najważniejszy z dotychczasowych dzieł jest dla Grzegorza Goczyńskiego  herb papieski zdobiący ołtarz przy  którym Ojciec Święty Jan Paweł II odprawiał nabożeństwo podczas wizyty w Płocku.
tekst: Włodzimierz Dźbik

Jedno przemyślenie nt. „Grzegorz Goczyński

  1. Panie Grzegorzu, chylę czoła przed talentem! Wiem, że nie jest Pan „profesjonalistą” i tym bardziej podziwiam pańską sztukę. Emocje i „dusza” tchnięta w drewno mogą mylić władze Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Pańskie prace mają duszę, powiedziałabym – żyją i obserwują nas,chociaż z zamieszczonych fotografii niewiele da się odczytać (a jednak widać, widzę ich ducha). Chciałabym zobaczyć wystawę pańskich prac. Będzie pan uczestnikiem pleneru i wystawy poplenerowej?
    Pozdrawiam
    Aleksandra Ksepko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *